Prawo a Legalność Nasion Marihuany

Czy Sprzedaż Nasion Konopi Indyjskich w Polsce Jest Legalna?

W tym artykule dokładnie opiszemy kwestię legalności nasion konopi indyjskich w Polsce. Czytając różne artykuły w internecie, widzimy wzmianki opisywane zarówno przez sklepy, jak i agencje SEO. Niestety publikowane przez nich teksty mają na celu napisanie byle czegoś, jednak co do informacji prawnych na ten temat, posiadają tylko jedną i ją powtarzają: „nasiona marihuany zgodnie z ustawą o przeciwdziałaniu narkomani są legalne”. Oczywiście tak też jest i nie ma co nad tym dyskutować. Problem jest w tym, że mamy jeszcze inną ustawę, mówiącą o pomocnictwie do produkcji narkotyków. W tej kwestii nie ma żadnych specjalistów i nikt po za nami nigdy nie poruszał tego tematu, ani też nikt po za nami nie ma w swoim regulaminie ani innych treściach odnośników prawnych.

nasiona marihuany, konopi, legalność, prawo

Zacytujemy tutaj fragment naszego regulaminu „Dlatego też nie dopuszczamy się zgodnie z przepisami prawa pomocnictwa w popełnianiu przez nabywców przestępstwa z art. 63 ust. 3 ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii. Gdyż prawidłowa wykładnia tego przepisu wskazuje, że dla przyjęcia pomocnictwa konieczne jest znajdujące potwierdzenie w materiale dowodowym konkretnej sprawy przekonanie sądu o tym, że istniała osoba indywidualnie oznaczona, względem działań której podejmowane były przez pomocnika czynności określone w dyspozycji przepisu art. 18 § 3 k.k. (oraz dyspozycji przepisu określającego znamiona przestępstwa, którego dopuszczał się sprawca), a zatem prowadzenie sklepu internetowego ukierunkowanego na szeroki krąg nabywców (a nie skonkretyzowane osoby) nie może stanowić pomocnictwa do czynu z art. 63 ust. 2 ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii.” O co w tym chodzi, postaramy się wytłumaczyć „na chłopski rozum”. Głównie chodzi tutaj o formę sprzedaży, czyli w jaki sposób te nasiona konopi indyjskich zostaną sprzedane. Jak wielu naszych klientów zauważyło, sporo już czasu temu zamknęliśmy nasz sklep stacjonarny, właśnie z powodu ustawy o pomocnictwie i związanej z nią historii w naszej firmie.

Wyobraźmy sobie sytuację, że do sklepu stacjonarnego wchodzi klient, który chce kupić nasiona marihuany i mówi do sprzedawcy: „Potrzebuje nasiona, które mi wyrosną w domu”. Sprzedawca informuje klienta, że „uprawa konopi indyjskich na terenie Polski jest nielegalna i że sprzedaje nasiona tylko do celów kolekcjonerskich” po czym dochodzi do transakcji. Zadowolony klient wychodzi ze sklepu z nasionami, a kupił sporo, bo aż 100szt. Wysiał je, ale został złapany przez policję. Aby dostać mniejszy wyrok, został świadkiem koronnym. Zeznał, że kupił nasiona w tym i tym sklepie stacjonarnym oraz, że podczas zakupów mówił sprzedawcy, że szuka nasion do wysiania.

Co dzieje się w takiej sytuacji? Sprzedawcy stawiane są zarzuty pomocnictwa, a zgodnie z ustawą o pomocnictwie, za pomocnictwo grozi taki sam wyrok, jak sprawcy. Warunkiem postawienia zarzutu pomocnictwa jest relacja dwóch osób, ich rozmowa, to, że się widzą itp. O tym właśnie mówi przetoczony wyżej zapisek prawny. Zarzut pomocnictwa można postawić tylko osobie obsługującej danego klienta, zwykle pracownikowi chyba, że właściciel sklepu sam stoi za ladą. Pomyślisz sobie, skąd my to wiemy? Wiemy to z własnych doświadczeń. Kilka lat temu posiadaliśmy sklep stacjonarny. Pewnego dnia do naszego sklepu weszli agenci CBŚ i aresztowali naszego pracownika, który stał za ladą. Później okazało się, że został dowieziony do siedziby CBŚ i tam postawiony za tzw. pleksą na rozpoznanie. Świadek koronny, który wcześniej został złapany z dużą uprawą, zeznał na naszego pracownika, że ten był świadomy do czego posłużą nasiona. Czy to było prawdą, nie ma zbyt wielkiego znaczenia, gdyż, jak większość z was wie, to co powie w Polsce świadek koronny jest zawsze wiarygodne i wręcz nie do podważenia.

Cała ta historia skończyła się dla naszego pracownika wyrokiem w zawieszeniu, bardzo dużą grzywną (około 30.000 złotych). Pokryliśmy wszelkie koszty związane z obsługą prawną, grzywny oraz wypłaciliśmy poszkodowanemu pracownikowi wypłatę na kilka lat wprzód. To jest zachowanie właściciela sklepu thc-thc. Czy inni właściciele postąpiliby tak samo wobec swojego pracownika? Być może nie, i właściciel podobnej firmy mógł by powiedzieć: „Zwalniam cię i sam sobie pokryj koszty adwokata oraz koszty grzywien, nic mi do tego”. Taki scenariusz może dotknąć każdego, kto pracuje w stacjonarnym sklepie z nasionami marihuany. Ale nie każdy właściciel może być taki dobry.

Sprzedaż Nasion Marihuany w Sklepie Stacjonarnym

Jak widzicie na przykładzie powyższej historii prowadzenie sklepu stacjonarnego z nasionami marihuany w Polsce to prawie to samo, co gra w rosyjską ruletkę. Nigdy nie wiadomo, czy ktoś nie zezna na nas coś niezręcznego, aby dostać w swojej sprawie niższy wyrok. Sprzedaż stacjonarna w Polsce będzie miała sens tylko wtedy, gdy nasze prawo zostanie dostosowane do standardów europejskich i Polacy przestaną być karani za posiadanie 2 czy 3 roślin konopi indyjskich na własny użytek. W tej chwili sprzedaż stacjonarna pod hasłem „sprzedaż do celów kolekcjonerskich” jest bardzo płytka. Istnieją osoby, które tak bardzo wzięły do siebie sprzedaż pod tym hasłem, że postanowiły w ten sposób sprzedawać nasiona marihuany wraz z akcesoriami do ich uprawy. Przy takim przedsięwzięciu to kolekcjonerskie hasło wygląda już całkiem blado. Bądźmy realistami i nie przesadzajmy z tym aż tak bardzo.

Sprzedaż Nasion Marihuany w Sklepie Internetowym

Jak jest ze sprzedażą nasion konopi indyjskich przez internet? Na pewno bezpieczniej dla firmy, która się tym zajmuje. Internet przy odpowiednich zabezpieczeniach jest anonimowy i bezpieczny. Po całej tej sytuacji poszliśmy o krok dalej, i dla naszego bezpieczeństwa, jak i naszych klientów, główną siedzibą naszej firmy został kraj o najlepszym prawie w Europie dla użytkowników marihuany, czyli Hiszpania. Od kilku lat biuro obsługi naszych klientów znajduje się w Hiszpanii. To tam są przyjmowane zamówienia. W Polsce znajduje się jedynie magazyn, z którego są rozsyłane paczki w celu jak najszybszego dostarczenia do naszych klientów. Sprzedaż internetowa to również inne zasady. Handel online to sprzedaż globalna, ukierunkowana na różne kraje. Należy zauważyć, że w większości krajów europejskich uprawa 2-3 roślin marihuany na własny użytek nie jest karalna. Nie mówiąc już o USA, gdzie sprzedaż marihuany w niektórych stanach już jest całkowicie legalna i co trochę dołączają do nich kolejne.