Opublikowano

Historia Marihuany Jako Środka Leczniczego Oraz Odurzającego

Historia Konopi na Świecie od Chin po Europę i USA

historia rośliny konopi, potocznie marihuany

Rośliny konopi mają w swoim wyglądzie oraz sposobie działania bez wątpienia wiele uderzających cech. Tak efektowna i intrygująca roślina nie pozostaje niezbadana, a tym bardziej nikomu nieznana. Już z tego powodu łatwo można wyjaśnić, dlaczego odkrycie i zastosowanie konopi w historii ludzkości sięga aż tak dalekich dziejów. Roślina konopi jest prawdopodobnie używana, kultywowana i uprawiana od ponad 6000 lat przed naszą erą.

Chociaż konopie indyjskie należą do najstarszych roślin uprawnych, historia konopi jako leku i środka odurzającego jako takiego nie jest ani wyczerpująco zapisana, ani całkowicie wyjaśniona – w istocie jest tak, że wyjaśnienie historii konopi – w odniesieniu do niektórych epok – jest wciąż w powijakach.

Jest to tym bardziej zaskakujące, że marihuana jest najczęściej używanym nielegalnym narkotykiem. Już ponad 5000 lat temu marihuana była używana jako środek przeciwbólowy. W Chinach i Indiach liście konopi przykładano do ran rannych wojowników, aby złagodzić ból.

Poprzez migracje, wojny i handel, produkty konopne rozprzestrzeniły się na cały świat. Ważnymi produktami były ubrania, papier, oleje, sieci i liny wykonane z konopi. Ponadto, konopie były używane do leczenia oparzeń, bólu, żółtaczki, a nawet dżumy. W tamtych czasach opieka medyczna była często łączona razem z rytuałami duchowymi.

Chiny – Historia Marihuany

Korzenie rośliny konopi znajdują się w Azji. Tam roślina konopi odgrywała znaczącą rolę w rolnictwie i wykorzystywana była do innych celów. Początkowo wykorzystywano tylko nasiona jako pożywienie dla zwierząt i ludzi, ale wkrótce ludzie odkryli, że łodygi i włókna tej rośliny również mają swoje zastosowania.

W krótkim czasie pojawiły się niezliczone możliwości wykorzystania konopi, np. do produkcji tekstyliów, wyrobów powroźniczych i papieru. Możliwe, że już na długo przed Chrystusem, ale z pewnością w drugim lub trzecim wieku naszej ery chińscy lekarze również stosowali konopie jako środek uśmierzający ból.

Nawet jeśli nie można tego z całą pewnością stwierdzić, roślina ta pochodzi najwyraźniej z Kazachstanu. Stamtąd rozprzestrzeniła ona się na południową i wschodnią Azję. Roślina ta cieszyła się ogromną popularnością nie tylko w Chinach, ale także w Indiach, gdyż wszędzie doceniano jej liczne zastosowania.

Dzięki datowaniu radiowęglowemu na podstawie znalezisk archeologicznych udało się udowodnić, że konopie były stosowane do celów leczniczych już tysiące lat temu. Początki stosowania marihuany sięgają starożytnych Chin. Podczas wykopalisk przeprowadzanych w grobowcach Yang Hai (różne grobowce datowane od epoki brązu do dynastii Tang) w Xinjiang, autonomicznym regionie w zachodnich Chinach, znaleziono pozostałości sadzonek, liści i owoców Cannabis Sativa (rośliny macierzystej konopi). Dzięki datowaniu radiowęglowemu, ich wiek można było określić na około 2500 lat.

Można również z pewnością uznać, że żeńskie kwiaty rośliny (które zawierają dużą ilość aktywnych składników, kannabinoidów) były używane już około 2700 r. p.n.e. jako lekarstwo na różne choroby.

Wiadomo na przykład, że w 2737 r. p.n.e. chiński cesarz Shen-Nung (zwany również Shennong, co tłumaczy się jako boski rolnik) zalecał konopie jako lek na beri-beri, zaparcia, zaburzenia ginekologiczne, podagrę, malarię i reumatyzm. Ponadto, marihuana sprawia, że ciało staje się lekkie. W swojej encyklopedii „Pinyin Shen-Nung ben Cao Jing” (Księga korzeni i ziół Shen-Nunga) opisuje setki środków leczniczych pochodzenia roślinnego, zwierzęcego i mineralnego. Konopie indyjskie są tu określane chińskim słowem „ma”.

Shen-Nung, który badał niezliczone rośliny pod kątem ich zastosowań leczniczych, jest również powszechnie uważany za odkrywcę herbaty oraz ojca rolnictwa – wynalazł pług i nauczył ludzi gospodarować. Przemysłowe wykorzystanie konopi jako rośliny uprawnej sięga znacznie dalej w przeszłość. Na przykład w ruinach wioski Xian Banpo (w chińskiej prowincji Shaanxi) badacze odkryli m.in. pozostałości tekstyliów wykonanych z konopi. Za pomocą datowania radiometrycznego ustalono, że te pozostałości kulturowe mają nawet do 6000 lat i należą do kultury Yangzhou.

Ponad 4000 lat później Li Shih-Chen (także Li Shishen, 1518-1593, chiński lekarz, farmaceuta i botanik), uważany za największego chińskiego specjalistę w dziedzinie ziołolecznictwa, opisuje ponad 120 różnych zastosowań konopi, także w połączeniu z innymi roślinami leczniczymi. Li Shih-Chen podkreśla również w szczególności przeciwwymiotne, antybiotyczne i przeciwpasożytnicze działanie marihuany. Zaleca on również konopie w przypadku zaburzeń nerwowych, komplikacji podczas porodu, skurczów menstruacyjnych, wysypek skórnych, wrzodów i ran. Zielarz, który sklasyfikował niezliczone leki zwierzęce, ziołowe i mineralne, jest uważany za ojca Tradycyjnej Medycyny Chińskiej.

Indie – Historia Marihuany

Wydaje się, że konopie indyjskie dotarły do Indii z Chin około 1400 r. p.n.e. Oprócz zastosowań leczniczych konopie indyjskie były cenione w Indiach przede wszystkim ze względu na odurzające działanie zawartych w nich składników. W niektórych aktach kultowych efekt psychoaktywny odgrywał ważną rolę.

W „Wedach” (wiedza, święte prawo; początkowo przekazywany ustnie, później spisany zbiór tekstów religijnych w hinduizmie), marihuana jest opisana jako święty odurzający narkotyk stworzony przez bogów. Jedna z „Wed”, „Atharwaweda” (jeden ze świętych zbiorów tekstów hinduizmu, ok. 1400 r. p.n.e.; „Atharwaweda” oznacza w sanskrycie „kapłan ognia”) wymienia konopie (Bhang, tradycyjny preparat z konopi) jako jedną z pięciu świętych roślin. Skrypt opisuje czynności rytualne związane z używaniem konopi – na przykład, że wrzucając gałązki konopi do ognia można chronić się przed wrogami i pokonać złe moce. Ponadto wspomina się o zwyczajach magicznych, religijnych i społecznych. Ten święty narkotyk pomaga również w medytacji i rozluźnia niepokój i niweluje stres.

Oczywiście Hindusi używali konopi nie tylko jako środka odurzającego, ale także jako leku na różne choroby. Marihuana była stosowana w leczeniu trądu, biegunki i gorączki, jako środek uspokajający, nasenny i znieczulający, jako środek przeciwbólowy, przeciwkaszlowy i przeciw epilepsji. Indyjski lekarz Sushruta (VI w. p.n.e.) zalecał konopie w swojej książce „Sushruta Samhita”, na pobudzenie apetytu, wspomaganie trawienia, ponadto jako środek przeciwbólowy, afrodyzjak i ogólnie jako elixir vitae (czyli eliksir życia).

W „Rajavallabha”, tekście ajurwedyjskim z XVII wieku, marihuana jest również wychwalana jako eliksir vitae, który dodaje energii, aktywuje siły umysłowe, pomaga cieszyć się życiem i zwalcza strach. Ponadto, konopie wykazują doskonałe wyniki w przypadku skurczów, bólów głowy, nerwobólów, histerii, tężca, gorączki, rzeżączki, cukrzycy, astmy, zapalenia oskrzeli, gruźlicy, niestrawności, impotencji i bólu zębów. Marihuana może być stosowana jako środek przeciwbólowy i przy drobnych zabiegach jako środek znieczulający. Marihuana jest również skuteczna jako środek moczopędny, trawienny, afrodyzjak i środek profilaktyczny przeciw malarii.

Znanym preparatem ajurwedyjskim jest np. Jatiphaladi churna, mieszanka składa się, oprócz konopi, z pieprzu, gałki muszkatołowej, drzewa sandałowego, kardamonu, sezamu i imbiru. Jatiphaladi churna jest używana w przypadku utraty apetytu, na kaszel, astmę, impotencję, skurcze, biegunki i dla uspokojenia. Znane ajurwedyjskie afrodyzjaki, które zawierają konopie to np. Madana modaka i Kamesvara modaka.

W tantrycznych rytuałach marihuana była (i nadal jest) używana w celu wywołania ekstazy erotycznej, w jodze do wspierania siddhis (siddhis to specjalne nadprzyrodzone moce, które człowiek nabywa np. poprzez praktykę duchową). Patanjali (indyjski uczony, autor Yogasutry, zwany również ojcem jogi napisał, że siddhis są albo wrodzone, albo nabyte poprzez stosowanie pewnych ziół, albo poprzez zanurzenie się w najgłębszym „ja” lub ascezę.

W Indiach istnieje ogólne rozróżnienie pomiędzy różnymi preparatami konopnymi: ganja (marihuana), charras (czysta żywica wytwarzana podczas wcierania) i bhang. Bhang (złamanie, odpady) odnosi się do tradycyjnego preparatu z konopi, używanego między innymi w hinduskich rytuałach religijnych. Aby zrobić bhang, liście i pędy konopi miesza się z tytoniem. Mieszanka ta jest przerabiana na wyroby cukiernicze z tytoniem, miodem i przyprawami lub jest rozpuszczana w maśle. Często oferowane są również napoje jogurtowe, tzw. Bhang Lassi.

Starożytna Persja i Asyria – Historia Marihuany

Ze starożytnych Indii wiedza o działaniu marihuany dotarła do starożytnej Persji oraz Imperium Asyryjskiego. Konopie indyjskie były tam stosowane zewnętrznie w postaci maści na opuchliznę oraz wewnętrznie w leczeniu depresji, impotencji, artretyzmu i kamieni nerkowych. Ludzie zażywając marihuanę próbowali również odpędzać złe czary.

Na Bliskim Wschodzie marihuanę po raz pierwszy zastosowano w lekach okulistycznych. Ponadto konopie były potrzebne, aby ułatwić proces porodu – w tym celu palono je w śrutówce, a dym wdychano. U Asyryjczyków kadzidła z marihuaną były powszechne od IX w. p.n.e.

Scytowie – Historia Marihuany

W dalszym ciągu historii przekazywano informacje o stosowaniu marihuany przez Scytów. Scytowie to koczownicze ludy jeździeckie, które zasiedlały euroazjatyckie stepy na północ od Morza Czarnego od około VIII lub VII wieku p.n.e.

Herodot (490 lub 480 p.n.e. do ok. 424 p.n.e., starożytny grecki historyk, geograf i etnolog) w swoich historiach opowiada o ceremoniach pogrzebowych Scytów, podczas których wdychali oni opary konopi. Wprowadzając się poprzez inhalacje w stan swoistego transu, bliscy zmarłej osoby chcieli odprowadzić jej duszę w zaświaty. Podczas ceremonii Scytowie wchodzili do małych filcowych namiotów, gdzie rzucali nasiona konopi na żarzące się kamienie. W ten sposób powstawała bardzo silna para wodna, którą Scytowie wdychali. Wprowadzeni w trans przez odurzającą parę, Scytowie zaczynali tańczyć i śpiewać, przez co mieli nawiązywać kontakt ze zmarłymi.

Nie tylko pisane źródła Herodota dokumentują obrzędy pogrzebowe Scytów. Dowodów na to dostarczyły również wykopaliska Tumuli, czyli kopców z ziemi i kamieni wzniesionych nad grobem lub grobami, w Pazyryku w Sudrusi, które Scytowie wznosili od V do IV wieku p.n.e.

Starożytna Grecja i Rzym – Historia Marihuany

W starożytnej Grecji i Rzymie używanie marihuany było ograniczone, zwłaszcza jej efekt odurzający nie miał większego znaczenia. W bardzo wczesnych czasach w Grecji i Rzymie marihuana była jeszcze nieznana. Przykładowo Hipokrates z Kos, najsłynniejszy lekarz starożytności, który żył ok. 460 p.n.e. do ok. 370 p.n.e., w ogóle o niej nie wspomniał.

Dioskorides (Pedanios Dioscorides, grecki lekarz, który żył w I wieku naszej ery, był lekarzem wojskowym za czasów cesarzy Klaudiusza i Nerona w Imperium Rzymskim i jest najsłynniejszym farmakologiem starożytności) donosi w swojej „Materia Medica” o działaniu konopi na bóle uszu, stany zapalne, a także na robaki. Wykorzystywano do tego celu nasiona konopi indyjskich.

Pliniusz Starszy (23 lub 24 r. n.e. do 25.08.79 r. n.e.; rzymski uczony, urzędnik i administrator) w swojej „Naturalis historia” (ok. 77 r. n.e.) chwali działanie konopi na bóle towarzyszące podagrze i inne rodzaje bólów. Nadmierne używanie marihuany, z drugiej strony, jego zdaniem prowadzi do impotencji.

Galen (Galenos z Pergamonu, 129 lub 139 r. n.e. do 199, 201 lub 205 r. n.e., grecki lekarz i anatom) wspomina w swoim dziele „Methodus medendi” o działaniu konopi pobudzającym apetyt, jak również o jej działaniu przeciw wszelkim bólom i wzdęciom. Jako jedyny z greckich uczonych, Galen opisuje również toksyczne działanie marihuany.

Poza medycyną ludzką, konopie były również stosowane w weterynarii, szczególnie w przypadku ran i bólu u koni.

Bliski Wschód w Średniowieczu i Wczesnej Epoce Nowożytnej

Szczególnie między XIII a XVI wiekiem muzułmańscy lekarze przekładali na swój język dzieła Dioscoridesa i Galena, dzięki czemu zdobyli wiedzę o wielu lekach i ich zastosowaniach. Ponieważ alkohol w islamie był i nadal jest zakazany, to używanie marihuany, było uważane za powszechne. Konopie były stosowane w medycynie do leczenia chorób oczu, jako środek moczopędny i do oczyszczania mózgu.

Konopie były również stosowane w przypadku epilepsji i innych chorób neurologicznych, jako środek anksjolityczny, czyli przeciw lękowy, i w przypadku dystonii wegetatywnej. Inne obszary zastosowania to bóle uszu, dolegliwości trawienne i wzdęcia. O ile stosowanie marihuany w celach leczniczych było dozwolone, o tyle używanie jej jako środka odurzającego karane było karą cielesną w wysokości od 40 do 80 batów.

Afryka – Historia Marihuany

Między IX a XII wiekiem w Afryce Arabowie przeprowadzali kampanie wojskowe, dzięki czemu preparaty z konopi stały się znane również na tym kontynencie. Za pośrednictwem indyjskich i arabskich handlarzy w XI oraz XII wieku marihuana rozprzestrzeniła się ze wschodniego wybrzeża Egiptu do Afryki Południowej, Środkowej i Zachodniej.

Europa w Średniowieczu – Historia Marihuany

O ile trudno było sobie wyobrazić Azję bez tej rośliny, o tyle Europejczycy prawdopodobnie nie mieli pojęcia, że jest ona tak wszechstronna. Dopiero 5.000 – 6.000 lat temu rośliny konopi dotarły do Europy Środkowej – i to był „ważny” krok w historii konopi.

Już w starożytnym Egipcie, jak również w starożytnej Grecji, stosowano tekstylia konopne. W starożytnym Rzymie ludzie wiedzieli, że spożywanie marihuany przynosi wesołość, a także stosowali ją w medycynie, również w celu uśmierzania bólu. Kościół, jednak, od początku wyrażał krytykę. Oskarżał on tych, którzy używali marihuany, że są w zmowie z diabłem.

W następstwie roślina najpierw zniknęła z oczu opinii publicznej do momentu, aż Karol Wielki pomógł jej na nowo zyskać na sławie. Od tego momentu uprawa konopi była uważana w Europie za coś zupełnie normalnego. Krzysztof Kolumb przywiózł natomiast tą używkę do Ameryki, gdzie towarzyszyła ludziom przez wiele epok. Jako stymulant, na przykład, pomagała ona znieść złe warunki życia niewolnikom pod panowaniem swoich właścicieli i głównie kojarzona była z Afroamerykanami, podobnie jak jazz. I rzeczywiście było tak, że jazz i marihuana były niemal nierozłączne.

W średniowieczu praktyka lekarska znajdowała się zasadniczo w rękach mnichów i zakonnic, którzy uprawiali tzw. medycynę klasztorną. W średniowieczu prawie nie prowadzono badań naukowych, dlatego okres ten jest często określany jako ponury i reakcyjny. Kościół, wrogi odurzaniu się i przyjemnościom, zakazał marihuany jako środka odurzającego. Została ona opisana jako dzieło na diabła i czarownice. Zakaz nie objął jednak produktów konopnych codziennego użytku.

Pierwsza wzmianka o działaniu składników konopi znajduje się w dziele Hildegardy z Bingen (1098-1179, benedyktynka, poetka, polimatka) „Physica – Liber simplicis medicinae” (ok. 1150-1160). Wspomina tam o konopiach jako roślinie przeciwbólowej i ułatwiającej trawienie, a także zaleca stosowanie konopi do miejscowego leczenia wrzodów i ran. Inne obszary zastosowania to choroby reumatyczne i oskrzelowe, a także dolegliwości żołądkowe, takie jak nudności. Ponadto marihuana była powszechnie przepisywana jako substytut opium.

Europa w Okresie Renesansu – Historia Marihuany

Od początku XVI wieku konopie znajdowały się w wielu książkach zielarskich. Na przykład na uwagę zasługuje dzieło Leonharta Fuchsa (1501-1566, lekarz, botanik, jeden z tzw. ojców botaniki) „De Historia Stirpium” (1542). Fuchs opisuje w nim morfologię i uprawę Cannabis Sativa, a także przytacza cytaty z dzieł Dioscoridesa, Pliniusza i Galena. Fuchs przedstawił również najdokładniejszy obraz rośliny konopi w tamtym czasie.

Innym botanikiem, który wspomina o konopiach indyjskich jest angielski aptekarz John Parkinson (1567-1650). W swoim dziele „The Botanical Theatre of Plants” (1640) zaleca on stosowanie konopi na suchy kaszel, żółtaczkę, biegunkę, kolkę, podagrę, a ponadto na nowotwory, oparzenia i bóle.

W okresie Renesansu wielu odkrywców i podróżników przywoziło do swoich krajów raporty i suszone rośliny, zwłaszcza z Bliskiego Wschodu i Indii, co doprowadziło do wielu nowych odkryć na temat obcych roślin. Na przykład słynny portugalski lekarz Garcia da Orta (1499-1568) w swoim dziele „Coloquios dos Simples e Drogas da India” (1563) opisał stosowanie konopi jako środka uspokajającego. Garcia da Orta sam uprawiał konopie w swoim ogrodzie w Goa.

Europa i USA w XIX Wieku – Historia Marihuany

W XIX wieku produkcja konopi włóknistych osiągnęła swój szczyt. W tym czasie istniała wielka obfitość w produkty konopne. Marihuanę dodawano nawet do niektórych słodyczy. Uznano ją za panaceum i była ona jednym z najczęściej sprzedawanych leków w aptekach w Europie i USA.

Wyciągi z konopi były więc dostępne we wszystkich ówczesnych aptekach, prawie każda lokalna apteka miała nawet swój własny przepis na produkcję nalewek z konopi. W latach 1842-1900 preparaty z konopi stanowiły połowę wszystkich sprzedawanych tam leków. W Europie w latach 1850-1950 dostępnych było ponad 100 różnych leków na bazie konopi. Marihuana stopniowo stawała się lżejszą i bardziej strawną alternatywą dla opium.

Konopie indyjskie były stosowane w leczeniu wielu chorób, takich jak migrena, bóle głowy, nerwobóle, reumatyzm, epilepsja i inne rodzaje napadów. Konopie były również szeroko stosowane jako środek uspokajający i nasenny, jako środek przeciwkaszlowy oraz jako lek na dolegliwości astmatyczne.

historia konopi stosowanie leku fluid extractMarihuana Jako Lek w 1937 roku w USA

Marihuana była uważana zarówno za środek pobudzający, jak i uspokajający, stosowany nie tylko jako środek nasenny, ale także w stanach niepokoju, lęku i histerii. Marzeniem Doktora Dralle’a była na przykład nalewka z konopi, która służyła jako łagodny środek nasenny i uspokajający.

Antybakteryjne działanie haszyszu doprowadziło z kolei do wykorzystania go jako sprawdzonego środka antyseptycznego. Ponadto preparaty z konopi, takie jak olej haszyszowy, były zachwalane jako najlepsze lekarstwo na nagniotki (odciski). Konopie stosowano również w okładach na mięśnie, maściach na reumatyzm oraz w zewnętrznych preparatach na oparzenia i odparzenia.

Tak więc czy to w formie balsamu, nalewki do użytku zewnętrznego lub wewnętrznego, do picia, jedzenia czy palenia – konopie były używane w każdej możliwej formie podania.

Od kołyski aż po grób, praktycznie nie było okazji lub dolegliwości, na którą lekarze nie przepisywaliby konopi jako uniwersalny środek, chociaż ich odurzające i uzależniające działanie było już wtedy znane. W chore dni marihuana pomagała w uśmierzaniu bólu i zasypianiu, a w dobre – w odurzeniu i euforii.

Zazwyczaj konopie były używane w formie nalewek (części rośliny rozpuszczone w alkoholu), później pojawiły się tabletki z konopi. Firma Merck wprowadziła później na rynek ekstrakt z kwitnących konopi (Extractum Cannabis indicae aquosum fluidum), który był szczególnie reklamowany jako środek łagodzący kaszel i zwalczający endemicznie rozpowszechnioną gruźlicę. Ponadto wyciąg reklamowany był jako łagodny środek nasenny dla niemowląt i małych dzieci oraz jako środek pobudzający i rozweselający dla każdego, kto go potrzebuje.

Jako środek nasenny dobrze sprzedawała się również nalewka składająca się z ekstraktu z konopi i henbany, bromku potasu i wodzianu chloralu. Nalewka ta była sprzedawana w USA jako gotowy lek pod nazwą Bromidia™ i była również stosowana w innych krajach, np. w Niemczech, oraz wymieniana w różnych farmakopeach (np. w farmakopei Stowarzyszenia Farmaceutów Monachijskich) jako receptura o tym samym składzie.

W czasach wojny działanie marihuany było wykorzystywane do zwiększenia wytrzymałości żołnierzy, np. wojska Napoleona szybko odkryły relaksujące działanie marihuany podczas kampanii, m.in. w Egipcie, co ułatwiło żołnierzom radzenie sobie ze stresem i napięciem podczas bitew. Również niemieccy żołnierze używali marihuany (np. podczas wojny niemiecko-francuskiej w 1870 i 1871 roku), aby zwiększyć swoją sprawność, wytrzymałość i ducha walki – lub po prostu, aby łatwiej poradzić sobie z wojennymi przeżyciami (lub je stłumić).

Palenie konopi było również rozpowszechnione w XIX wieku; tytoń, natomiast, był wówczas uważany za ekskluzywny i drogi towar do palenia. Zamiast tego ludzie palili tzw. zioło (konopie) lub orient, knaster (nazwa pochodzi od chrupiącego dźwięku, jaki konopie wydawały w fajce) lub mocny tytoń (mieszanki konopi z tytoniem).

Tak zwane powiedzenia o paleniu z tego okresu to: „Nie pal za dużo Orientu, bo ci się głowa spali” lub „Nie mieszaj Orientu z piwem, bo ci się sny pomieszają”. Takie i podobne hasła można było przeczytać na puszkach z tytoniem na początku XIX wieku. Ze względu na stale rosnące rozpowszechnienie tytoniu, konopie stopniowo traciły na znaczeniu jako zawartość fajki i degradowały się do materiału do palenia dla biednych ludzi. Jednak w klasie wyższej i w kręgach bohemy, gdzie konopie miały silny wpływ, można było zaobserwować przeciwny rozwój.

Szkodliwe skutki palenia konopi dla dzieci ilustrował w Niemczech Wilhelm Busch (1832-1908, humorystyczny poeta i ilustrator). W swojej historyjce „Krischan mit der Piepe”, czyli „Krischan z Fajką”, które po raz pierwszy ukazało się w książce Buscha „Bilderpossen” w 1864 roku, pokazuje, że dzieciom nie wolno było palić konopi.

W tej opowieści mały Krischan przeciwstawia się zakazowi ojca, by palić fajkę wypełnioną konopiami pod jego nieobecność. W rezultacie Krischan przeżywa – jak na dzisiejsze standardy – przerażającą podróż z niesamowitymi postaciami i tańczącymi przedmiotami – dopiero powrót ojca i mocna kawa matki sprowadzają Krischana na ziemię.

Niepoprawna politycznie (z dzisiejszego punktu widzenia) postać ciemnoskórego w momencie, gdy dochodzi do przerażającej podróży, a także antidotum w postaci kawy, którą ojciec aplikuje zatrutemu dziecku, są tu wspomniane tylko mimochodem.

historia marihuany krischan z fajkąWilhelm Busch: Krischan mit der Piepe, czyli Krischan z Fajką

Jednak również w tamtych czasach jednym z najbardziej popularnych słodyczy wśród dzieci był wyrób z syropu klonowego i haszyszu, zwłaszcza w USA.

Punktem zwrotnym okazało się być wprowadzenie bawełny w XX wieku. Bawełna była znacznie tańsza i łatwiejsza w obróbce niż marihuana. Wraz z pojawiającymi się w tym czasie substancjami syntetycznymi, wyparło to z rynku produkty konopne.

W tym samym czasie w USA stworzono surowe prawa zakazujące marihuany i zaczęła się prohibicja. Była ona skierowana głównie przeciwko biednej, kolorowej ludności, gdzie marihuana była powszechnie dostępna. w 1916 roku w Ameryce rozpoczyna się kampania przeciwko marihuanie. Na czele całej pogoni staje niejaki Harry Anslinger, który zostaje mianowany szefem Państwowej Agencji ds. Narkotyków i Narkotyków. Powodem powołania tego stanowiska i ogólnie kampanii antykonopnej jest uświadomienie sobie, że konopie są lepszą opcją do produkcji papieru niż drewno, co dla ludzi, którzy pracują w tym przemyśle, jest oczywiście nie na rękę. Szybko staje się jasne, że ma to wpływ nie tylko na przemysł drzewny, ale także na przemysł włókienniczy i wiele innych sektorów gospodarki. Grupa przedsiębiorców jest zgodna: prohibicja marihuany daje możliwość osiągnięcia większych zysków. Puszczają oni plotki, wzywają do bojkotu i bojkotują produkty konopne.

Na przykład Harry Anslinger powiedział: „W USA jest łącznie 100.000 palaczy marihuany. Większość z nich to Murzyni, Latynosi, Filipińczycy i wolni artyści. Muzyka satanistyczna, jazz i swing, są wynikiem używania marihuany, co powoduje, że białe kobiety szukają marihuany, stosunków seksualnych z Murzynami, tego rodzaju artystami i wszystkimi innymi”, po czym rozpoczęła się nagonka na użytkowników marihuany i na samą roślinę.

Chociaż amerykańska Deklaracja Niepodległości została napisana na papierze konopnym, a jeden z najsłynniejszych amerykańskich prezydentów, George Washington, sam uprawiał konopie, demonizacja tej rośliny rozpoczęła się właśnie w Ameryce. Podawane powody są często bardzo wątpliwe, kłamliwe lub nieistotne. Niemniej jednak, ruch ten zdołał przekonać wielu innych ludzi o niebezpieczeństwie, które rzekomo kryje się za marihuaną.

W większości miejsc marihuana jest uważana za nielegalny narkotyk, tak jak heroina czy met amfetamina, mimo że roślina ta jest tak samo tradycyjna w naszej historii jak alkohol i ma niezliczone korzyści. Dziś przeciwni legalizacji to głównie konserwatyści i, ponownie, ekonomiści, tacy jak firmy farmaceutyczne. Tylko w kilku krajach używanie marihuany jest legalne. Ze względu na legalizację marihuany w Urugwaju i rosnącą legalizację w niektórych stanach USA, temat legalizacji marihuany staje się z dnia na dzień coraz bardziej interesujący również w Europie. W Austrii marihuana została zakazana w 1963 roku w wyniku porozumień międzynarodowych. Od 1997 roku konopie indyjskie są tam objęte ustawą o substancjach odurzających.

Pod koniec lat 60-tych konopie indyjskie stały się symbolem pokoju i tolerancji dla części kryzysu Marzec 1968. Ci, którzy palili marihuanę, protestowali w ten sposób przeciwko konserwatywnemu, burżuazyjnemu stylowi życia. W międzyczasie to znaczenie używania marihuany uległo zmianie. W tym sensie marihuana nie jest już narkotykiem protestacyjnym, ale jest spożywana rekreacyjnie dla zwykłej przyjemności. Jako naturalny surowiec, konopie są obecnie ponownie wykorzystywane do produkcji wielu produktów, takich jak olej spożywczy, środki czyszczące, kosmetyki, farby, kleje, lakiery, ubrania i papier.

Przeczytaj również:

Oceń
[Głosów: 11 Ocena: 5]